Mama nauczyciel. Czy da się (nie) uczyć w domu?

Wiele się dziś mówi o potrzebie, a nawet konieczności równoważenia pracy i życia rodzinnego (tzw. work-life balance). Legenda głosi, że możliwe jest oddzielenie tych dwóch sfer grubą kreską 🙂

Czy po przekroczeniu progu domu powinna nastąpić automatyczna transformacja z ja-nauczyciel do ja-mama?

Myślę, że w przypadku naszego zawodu, te role często się przenikają.

mama nauczyciel

Przy okazji zbliżającego się Dnia Mamy chciałabym poruszyć temat używania języka angielskiego w domu. Uczyć dziecko w warunkach domowych, czy lepiej posłać je na zajęcia dodatkowe, pomimo, że sami przecież doskonale znamy język i posiadamy przygotowanie metodyczne?

Przede wszystkim, każda mama pełni rolę edukatora, niezależnie od rodzaju swojego wykształcenia. W bardziej lub mniej świadomy sposób przekazujemy dzieciom własne umiejętności, zasady i wartości. Uczymy je pierwszego języka. A co z drugim?

Z pewnością nie namawiam Cię do regularnego przeprowadzania w domu kompletnych lekcji, tak, jak robisz to w pracy. Posiadanie za kursantów członków rodziny, a nawet znajomych, rzadko jest dobrym pomysłem. Zwłaszcza w przypadku dorosłych, problematyczna okazuje się kwestia obawy przed oceną i popełnianiem błędów w obecności bliskiej osoby. Pojawia się zatem ryzyko, że taki słuchacz będzie unikał komunikacji w języku docelowym.

Z drugiej strony, małe dzieci, szczególnie te, które dopiero uczą się mówić, jeszcze nie nabyły podobnych kompleksów.

W domu jest czas na odpoczynek, na bycie razem i na przyjemności, ale zabawa językowa przecież do nich należy. W zależności od tego w jakim wieku jest Twoja pociecha, może być to po prostu kilkuminutowa rozmowa podczas wspólnego wykonywania domowych czynności, gra planszowa, czy karciana, wspólne obejrzenie bajki lub zaśpiewanie i zatańczenie do ulubionej anglojęzycznej piosenki.

jak uczyć w domu.jpg

My, lektorzy, mamy szczególną umiejętność dostrzegania potencjału dydaktycznego w przedmiotach codziennego użytku, a świetne pomysły na zajęcia przychodzą do nas często w nieoczekiwanych sytuacjach. Kilkuminutowe interakcje z dzieckiem w języku obcym nie wymagają przygotowań i szczegółowego planowania. Warto tę naszą supermoc wykorzystać.

Kształtując w dziecku przyzwyczajenie do spontanicznego używania angielskiego poza szkolną klasą, wspomagasz jego osłuchanie z językiem i naturalną komunikatywność oraz nadajesz realne znaczenie temu, czego uczy się na zajęciach w przedszkolu lub szkole.

angielski w domu.jpg

Jeżeli interesuje Cię temat używania języków obcych w domu i szukasz inspiracji jak zacząć, zapraszam Cię do pobrania mojego bezpłatnego ebooka Angielski w domu. 10 minut dziennie. Znajdziesz w nim motywację i gotowe pomysły na zabawy językowe z Twoim dzieckiem.

Wszystkim Mamom czytającym Akademię Lektora życzę wiele radości i pasji na co dzień oraz pomyślnej realizacji miliona wspaniałych pomysłów!

Autorem fotografii jest Łukasz Piecyk

alt=akademia lektora

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s